Urodziła dwie suczki i jednego pieska.

Nasza sunia w końcu się oszczeniła. Od 6 lat czekaliśmy na szczeniaki. Urodził się tylko 1 pies oraz 2 sunie. Po paru tygodniach sunie oddaliśmy w dobre ręce natomiast pies z matką został z nami. Ogromnie się cieszyliśmy, ponieważ był długo oczekiwany. W momencie gdy trochę urósł nie pozwalaliśmy obcym dotykać naszego psa, ponieważ takie rasy później nie pilnują domu, tylko pragną się bawić ze wszystkimi. Po upływie około roku pomyślałam, jak nauczyć naszego pieska wykonywać polecenia i jak nauczyć go, żeby był posłuszny. Moja kuzynka doradziła nam żebyśmy poszli z nim na jakieś szkolenie dla psów. Myśleliśmy, że zwykły mieszaniec nie nadaje się na szkolenia. Zapisałam się z naszym psem na szkolenie dla psów i okazało się coś innego, nasz piesek bardzo lubił to szkolenia dla psów. Nieustająco wyczekiwał na komendy i bardzo lubił być chwalony. Oczywiście początki nie należały do najłatwiejszych, potrzebowaliśmy czasu. Każde wykonanie zadania poprzez Roko było dla mnie wielkim sukcesem. Zaczęliśmy rozumieć się bez słów. Wyśmienicie, że trafiłam na to szkolenie psów. Zdecydowanie łatwiej mi jest zapanować nad swoim pieskiem, a z kolei on znakomicie wie kto jest jego przewodnikiem. Pomimo, że to mój ukochany pies, to bardzo dobrze wie gdzie jego miejsce. Jest wyjątkowo cwany i chociaż nie skacze na płot, kiedy widzi kogoś obcego, ale za to umie skutecznie go przestraszyć.

Autor: Szkolenie dla psów Gliwice