Niestety okazało się, że złapałam koszmarne zapalenie zatok.

Jak na złość się rozchorowałam. Dopadło mnie jakieś paskudne przeziębienie. Niestety do pracy chodziłam bez ustanku, próbowałam się leczyć jakimiś domowymi sposobami. Ale tylko przez chwilę czułam ulgę. W krótkim czasie dostałam bardzo wysokiej temperatury oraz okropnego bólu głowy jakiego nigdy w życiu nie miałam. Przyszła pora na pojechanie do doktora.Szybko pojechałam do poradni, do doktora rodzinnego. Dokładnie mnie zbadał, popytał i wypisał receptę. Oraz bardzo dużo tabletek przeciwbólowych. Niestety po paru dniach uciążliwe dolegliwości wciąż nie ustępowały. Z bólu wyłam. Znajomy mi poradził by iść do laryngologa. Nie miałam w ogóle sił na czekanie w kolejce w przychodni, zmuszona byłam iść prywatnie. Lekarz od razu zaczął od wypisania skierowania na prześwietlenie. Wyszło, że złapałam koszmarne zapalenie zatok. Domyślam się,że to niełatwo wyleczyć, ale lekarz przynajmniej wie co trzeba leczyć. Pan doktor dał mi odpowiednie farmaceutyki a na początek przeczyścił zatoki jakimś nie znanym mi sprzętem. Było to niezbyt miłe, niemniej jednak dało mi chociaż na jakiś czas ulgę. Teraz zobaczę czy lekarstwa będą działały. Bo jeżeli nie, to będę miała wykonaną operację. Lekarz mówił, że jest jakiś zabieg, który ze znakomitym skutkiem usuwa przyczyny problemów laryngologicznych. Pan doktor chciał mi to wytłumaczyć, ale grzecznie poprosiłam go by z tym zaczekał. Może właśnie lekarstwa zadziałają. Okropnie obawiam się zabiegu.

Więcej: Oczyść zatoki i poczuj się lepiej